Wernisaż wystawy 30 stycznia 2026 r., godz. 18.00
Ratusz w Białymstoku, Rynek Kościuszki 10

Czas ekspozycji do 26 kwietnia 2026

Zapraszam na fotograficzną podróż przez dziesięciolecia życia Białorusinów w Polsce. Na wystawie pokażemy wybór fotografii pochodzących z bogatego archiwum redakcji pisma, które od pokoleń towarzyszy Białorusinom w domu, w szkole i w pracy. Zdjęcia stanowią portret naszej społeczności, przez wyraziste wizerunki twarzy, surowe pejzaże Podlasia, czy dynamiczne fabryczne kadry reportażowe. To opowieść o tożsamości, pasji i codzienności, która ukształtowała naszą białostocką współczesność. W tych czarno-białych fotografiach często odnajdziemy znajome miejsca i wspomnienia z własnego dzieciństwa, do czego serdecznie zapraszam.

Paweł Grześ

Znajdujemy tu wszystkie „ulubione” tematy prasowe PRL-u: nowoczesne budownictwo, unowocześnianie wsi, sport i kultura fizyczna, dzieci i młodzież, jako przyszłość socjalizmu. Są zebrania, czyny społeczne, upamiętnianie historii, dygnitarze, transparenty, pochody. Są także, co warto podkreślić, nieliczne wątki tradycji i religii. Pełen wachlarz tej zwykłej fotografii prasowej swojej ery.

To małe historie, różne twarze i działania, wszystkie lokalne gdzieś w drugiej połowie XX wieku. Jest tutaj i polityka, i wielka historia. Może nie wielkie, wiekopomne wydarzenia z podręczników historii, lecz jest całe echo tego, co w Polsce się działo w tym czasie.

Trudno czasem określić czas i miejsce wykonania zdjęcia. A przecież przywykliśmy, żeby czytać i momentalnie wiedzieć. W zbiorze tych zdjęć ta wiedza wydaje się zbędna w większości wypadków. Widać to szczególnie w scenach rodzajowych i portretach.

Są też zdjęcia, niczym oko puszczone do widza – poznajesz, pamiętasz? Jest coś skrajnego, biegunowego w doborze tych postaci, choć pewnie tak po prostu wyszło. Postaci, które od kilku dziesięcioleci nierozerwalnie wiążą, a nawet kształtują krajobraz i białoruski i podlaski.

Żałuję, że ta opowieść trwa tak krótko. Chociaż, jeśli spojrzymy z innej perspektywy, to całkiem długa historia dla zdjęć prasowych. Żyły maksymalnie tydzień, do nowego wydania „Niwy”. Po całych dekadach opowiadają pasjonującą historię o bardzo lokalnym charakterze. I to jak wielką historię!

* wybrane cytaty z tekstu Joanny Kinowskiej do Niwa Foto Arch. ISBN 978-83-62857-05-0

Kurator wystawy: Paweł Grześ

Współpraca ze strony PAP: Artur Reszko
Wystawa odbywa się pod honorowym patronatem Polskiej Agencji Prasowej.

 

 

Współorganizatorzy: